Co bym kupiła w tym sezonie?

Tak, tak, tak! Nadszedł ten czas, kiedy wreszcie idę przez sklepy i podoba mi się wiele rzeczy, a nie jedna albo nic. I co ja na to poradzę? Po prostu lubię popatrzeć i otaczać się ładnymi, ciekawymi, oryginalnymi rzeczami.

Jedni kolekcjonują znaczki, drudzy monety, a mnie się podoba MIEĆ WYBÓR codziennie rano i zastanawiać się: „w co się dzisiaj ubrać?”. Gdybym miała podobne do siebie ubrania- ubierałabym się codziennie podobnie, a tak- mam zagwozdkę i muszę chwilę podumać.

„W jakim dziś jestem nastoju?”, „co muszę zrobić, wykonać i w jaki sposób strój mi to może ułatwić/ utrudnić?”- to tylko te podstawowe pytania, które świtają mi w głowie.

Wracając do tematu. Co bym kupiła w tym sezonie, co mi się podoba? Wiadomo- wszystkiego nie założę na siebie, bo by mi zabrakło dni i pieniędzy (!). Ale nad którąś z poniższych propozycji będę musiała intensywniej pomyśleć.

Co powie tata? Już się boję!

  1. Winylowa kurtka
  2. Winylowy beret w stylu Isabel Marant
  3. Winylowe spodnie
  4. Błyszcząca kurtka
  5. Kożuch
  6. Futerko
  7. Gruby sweter w wyrazistym kolorze
  8. Sukienka, która się nie podoba facetom / w starym stylu
  9. Spodnie z gumką na piętę
  10. Buty w pakiecie ze złamanym obcasem i skarpetami / wersja hard
  11. Buty ze skarpetą w pakiecie / wersja light / styl: Balenciaga
  12. Marynarska czapa
  13. Skórzana torebka Hollie
  14. Okulary Dita

marysiaczok

Cześć, nazywam się Marysia Czok, mam 17 lat i pochodzę z Warszawy. Od sierpnia 2015 roku prowadzę bloga modowo-lifestylowego. Oprócz tego gram na skrzypcach i śpiewam. Mam nadzieję, że do mnie dołączysz!