Dawne czasy?

Cześć, kochani! Dawno nie było typowo lifestylowych postów, czyli takich, które mniej dotyczą mody, a bardziej życia. Dużo dziewczyn, o czym ostatnio miałam się okazje przekonać na własne oczy, gdy sama robiłam sesję w Warszawie, zostało teraz blogerkami lifestylowymi, ale niewiele z nich oprócz tego coś jeszcze pisze.

Postanowiłam, aby zając się trochę muzyką. Nie tylko z racji tego, że ukończyłam I stopień Szkoły Muzycznej i kontynuuję II, gram na skrzypcach czy śpiewam, bo wydaje mi się, że jeśli ktoś naprawdę pasjonuje się muzyką, to jest w stanie mieć wiedzę taką samą jak uczeń różnych szkół, a może nawet większą.

Cały wpis będzie trochę związany z tym, gdzie się kształcę, czyli ze Szkoła Piosenki Elżbiety Zapendowskiej i Andrzeja Głowackiego. Nie chcę wprowadzać w Was w to, jak pracuję nad głosem itp, bo to temat na zupełnie osobny post. Bardziej chciałabym się skupić na rodzaju muzyki, jaki prezentujemy jako grupa.

IMG_5518

W dzisiejszych czasach mało kto z młodzieży  wie, kim jest Magdalena Umer, Grzegorz Turnau, Agnieszka Osiecka, Kabaret Starszych Panów, Barbara Raduszkiewicz i wielu, wielu innych. Ktoś mi pewnie zarzuci, że czasy się zmieniają, że nie trzeba słuchać piosenek, które znają nasze babcie, dziadkowie, rodzice itd… Czasy się zmieniły, an rynek weszły „modniejsze” kawałki. Zmienił się tez „kult” samej muzyki. Kiedyś chodziło się do teatru, klubu muzycznego, dzisiaj częściej jeździ się na festiwale i słucha muzyki na Spotify albo nielegalnie ściąga z Chomika. Nie ma takiego szacunku do Artysty. Niegdyś ogromnym szczęściem było pojawić się na czyimś występie, dzisiaj jest to ogólnodostępne, bardzo powszechne. Chcesz się wyrwać z domu? Kupujesz bilety online na koncert artysty, którego znasz jeden kawałek. Czy to źle i czemu tak mi to dźwięczy w głowie i cały czas zastanawia?

Nie chcę się wybielać, że tak nie robię. Na koncert Eda Sheerana poszłam, znając jego 3 piosenki, a dopiero po koncercie poznałam całą resztę i zaczęłam się uczyć tekstów na pamięć. Czy to źle? Wcale tego nie powiedziałam! Ale muzyka straciła swój dawny urok, za których czasami tęsknię. Tęsknię za tym, że kiedyś sztuka odgrywała taką ważną część naszego życia, a teraz spowszechniała, stała się… „łatwa”.

52862d9a00125bf6495c85d7

Zboczyłam z tematu. W nas†penych postach lifestylowych, muzycznych chciałabym przedstawiać Wam kolejnych „zapomnianych” Artystów. Osoby, których większość młodzieży już w ogóle nie kojarzy. Ba! Nie tylko młodzieży1 Nie znają ich Ci, których piosenki mają miliony wyświetleń na Youtubie. Ktoś zapyta – czy to w ogóle istotne znać piosenki z przeszłości? Przecież żyjemy TU I TERAZ, tworzymy dla ludzi, których problemy/tematy życiowe są inne niż 50 lat temu…. I tu Cię zaskoczę. Aby tworzyć coś., co jest w ogóle warte słuchania, trzeba poznać PRZESZŁOŚĆ, historię. Dlaczego TERAZ jest tak, a nie inaczej? Ja ciągnę Cię w podróż tylko 50-70 lat wstecz. Ale w Szkole Muzycznej cofam się o 1000 lat. Oczywiście, że czasem w głowie narzekam, że to nudne, że ile można tego słuchać… Potem jednak dochodzę do wniosku, że przecież bez Władysława z Gielniowa czy Wincentego z Kielc nie byłoby Gun’s N’Roses, SIA, Justina Biebera, Calvina Harrisa i innych twórców, którzy teraz występują na festiwalach: Coachelli (KLIKNIJ, ABY CZYTAĆ WIĘCEJ), Orange Warsaw Festiwal, Woodstocku itp…

IMG_2452 (1)

Dzisiejszy post jest zupełnym wstępem. Od następnego razu jedziemy z kolejnymi artystami „sprzed wieków” (jakby to niektórzy ujęli), czyli cofamy się o dobre kilkanaście lat w muzyce rozrywkowej, powtarzam POLSKIEJ. Może wreszcie dasz się przekonać, że ona wcale nie była taka zła? Pokochałam ją do tego stopnia, że to właśnie tych piosenek uczę się śpiewać pod czujnym okiem fachowców (p. Eli Zapendowskiej i Andrzeja Głowackiego).

Jeśli dasz mi szansę wciągnąć się w ten klimat, to z czasem krytyczniej spojrzysz na to, co słyszysz dzisiaj. Mam nadzieję.

marysiaczok

Cześć, nazywam się Marysia Czok, mam 17 lat i pochodzę z Warszawy. Od sierpnia 2015 roku prowadzę bloga modowo-lifestylowego. Oprócz tego gram na skrzypcach i śpiewam. Mam nadzieję, że do mnie dołączysz!