Dlaczego na chwilę znikam?

Dziwnie to brzmi… Po pierwsze dlatego, że nigdy nie byłam szczuplutkim patykiem, więc na pewno w stadzie bym nie zginęła. Nigdy też nie byłam szarą, cichą myszką. Może nie zawsze wyrywam się pierwsza, ale tylko na pozór pozostaję w kącie. Ten, kto mnie dobrze zna, wie, co potrafi ze mnie wyjść. 🙂

Nie znikam też dlatego, żeby już nigdy nie wrócić. Ja jestem tu cały czas!!! WCIĄZ!!! Ciągle dla Ciebie! I powiem Ci jedno – tak szybko się mnie nie pozbędziesz! 🙂 Jestem w trakcie planowania WIELKICH zmian… na blogu… i ważnych decyzji w życiu! To wymaga trochę czasu i cierpliwości, której czasem mi brakuje.

„Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie”. H.J.Brown
Nie zapominam też nigdy o SNAPCHACIE : marysiaczok !!! Dodaj mnie koniecznie, jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś! Nowości NADCHODZĄ i są coraz bliżej! Dajcie mi chwilę! Wkrótce więcej się wyjaśni! Do zobaczenia na Facebooku i Instagramie!

PS MOJE „małe” ZDJĘCIE!!!

marysiaczok

Cześć, nazywam się Marysia Czok, mam 16 lat i pochodzę z Warszawy. Od sierpnia 2015 roku prowadzę bloga modowo-lifestylowego. Oprócz tego gram na skrzypcach i śpiewam. Mam nadzieję, że do mnie dołączysz!