Full of colour

Jestem jak kameleon! I nawet się z tym zgadzam. 🙂

Nie tylko z charakteru czy usposobienia, ale też w zakresie modowo-ubraniowym. W zimę przez 80% dni można mnie spotkać w ubraniach o odcieniach: szarych, białych, czarnych. Co się dzieje, gdy zza chmur wychodzi słońce? Moja kreatywność EKSPLODUJE! 🙂 Naprawdę.

Nie mam barier, aby połączyć dwa wyraziste kolory. A co? Przepraszam bardzo, ale nudni ludzie mnie nudzą. Jeśli już- to wariaci są coś warci!

Pogoda w Polsce jest dosyć nieprzewidywalna, dlatego, kiedy wychodzę z domu wcześnie rano, nie mam opcji, aby ruszyć się z niego bez płaszcza. Masz taką opcję? Super! Tylko potem się nie przezięb. 🙂 Ja nie mam i ten rzekomy minus tradycyjnie obracam w plus.

Na zieloną sukienkę, którą moi znajomi nazwali „nauczycielską” (tylko trochę; mnie bardziej kojarzy się z krojami sukienek z lat 60.-70.) zarzucam wyrazisty, modny, czerwony płaszcz. Żeby jeszcze weselej było- apaszka ląduje na głowie, a w celach „wygodne obuwie”- na nogi wkłądam trampki. Zwróćcie uwagę na szczegóły- apaszka jest czerwona z białymi elementami. Adidasy także w dużej części są białe. Kolory się są „od czapy”. W każdej stylizacji, nawet tej superszalonej, ważna jest spójność.

ENJOY.

 

Fot. Karolina Kowalewska (wanataka.pl)

 

Sukienka/ dress- Top Secret
Płaszcz/ coat – Zara
Chustka/ bandanna – no-name
Buty/ sneakers- Adidas SuperStar

marysiaczok

Cześć, nazywam się Marysia Czok, mam 16 lat i pochodzę z Warszawy. Od sierpnia 2015 roku prowadzę bloga modowo-lifestylowego. Oprócz tego gram na skrzypcach i śpiewam. Mam nadzieję, że do mnie dołączysz!

  • Wiki W.

    Dobry przykład- jak wystylizować SuperStary, pasują nie tylko do czarnych legginsów :’D

    • Marysia

      Właśnie! Bardzo dziękuję za ten komentarz! Zgadzam się i podpisuję rękami i nogami 😀

  • Marysia

    Podobno, wg chłopaków z liceum, tak 😉