Jak się ustawić w szkole?

Wiele osób z mojego otoczenia myśli, że jestem bardzo pilną uczennicą. Że po powrocie ze szkoły jem obiad, pomagam rodzeństwu w pracach domowych i zakuwam do egzaminów, które mam następnego dnia.

Czasem rzeczywiście marzę o tym, żeby móc tak zrobić. Jak jest naprawdę? Zazwyczaj po szkole mam godzinę przerwy, więc schodzę do „swojej” salki w szkole, w której ćwiczę na skrzypcach. Następnie biegnę za autobus (taki mój przypadek, że często jestem spóźniona i muszę pędzić do Szkoły Piosenki). Do domu wracam dopiero po 21.00. Zdarza się, że lekcje udaje mi się odrobić „w miedzy czasie” –  na korytarzu, w metrze itp. Najczęściej jednak mi się to nie udaje. 🙂 Wtedy mam dwie opcje: odrabiać je o barbarzyńskiej porze albo odrobić je rano przed zajęciami, już w szkole.

Zgadzam się, że takie postępowania nie czynią ze mnie dobrej uczennicy, a mimo wszystko podobno za taką uchodzę. Dlaczego? Błagam, żeby nie przeczytali tego moi nauczyciele!!! 🙂 Jeśli nim jesteś, opuść tę stronę TERAZ. 🙂

Rada jest prosta, ale nie dla wszystkich oczywista.
Jak być dobrym uczniem (w opinii innych) i jednocześnie nie zwariować – być normalnym, chodzić na imprezy, mieć czas dla siebie i innych po szkole?

  1. Najważniejsze jest dobre pierwsze wrażenie. Kiedy jesteś „nowy”, rozpoczynasz dopiero swoja przygodę w danej szkole staraj się od razu zabłysnąć… wiedzą, oczywiście. Stroń od głupot i posiedzeń u Dyrektora od pierwszych dni w szkole.
  2. Im lepsze zrobić pierwsze wrażenie, tym potem masz łatwiej. Nauczyciele zapamiętają Cię albo jako tego, któremu się chce i/bo MA DOBRE OCENY, albo jako tego, który się źle uczy/MA ZŁE OCENY.
  3. Taka jest prawda, bardzo brutalna, ale prawdziwa. Wszystko moim zdaniem, oczywiście. Gdy od początku masz dobre oceny, nauczycielom trudniej przychodzi stawianie Ci tych gorszych, bo w ich pamięci zapisałeś się jako ten DOBRY. Nie oznacza to, że nie dostaniesz 1, jeśli Ci się należała. Dostaniesz! Ale podświadomość będzie nakazywała nauczycielowi myśleć, że to przypadek/wybryk (na tle całości). Że to jednorazowa potyczka czy podwinięcie nogi, bo ogólnie JESTEŚ DOBRY. Tak działa nasza podświadomość.
  4. Musi Ci się chcieć albo musisz wyglądać na takiego, któremu się chce.
  5. Od czasu do czasu zgłaszaj się do projektów, angażuj się w życie klasy, rozmawiaj z Samorządem Szkolnym, przynoś ciasta na aukcje, gdy szukają chętnych.
  6. Nie zgłaszaj nieprzygotowań albo zgłaszaj w dużym odstępie czasowym.
  7. Ucz się na pierwsze terminy zaliczeń.
  8. Słuchaj nauczyciela na lekcji (albo udawaj, że słuchasz), zadawaj mu dodatkowe pytania.

Niby proste, a czasem warto spisać wiedzę i mieć ja w jednym miejscu. Podsumowując, moim zdaniem najważniejsze jest PIERWSZE WRAŻENIE!!! Przez pierwsze kilka miesięcy ucz się jak najlepiej, pokaż klasę, a potem, nawet jeśli będziesz mieć wpadki, wybaczą Ci je łatwiej. 🙂

Mam nadzieję, że żaden z moich nauczycieli tego nie przeczyta! Panie Boże, chroń!

marysiaczok

Cześć, nazywam się Marysia Czok, mam 17 lat i pochodzę z Warszawy. Od sierpnia 2015 roku prowadzę bloga modowo-lifestylowego. Oprócz tego gram na skrzypcach i śpiewam. Mam nadzieję, że do mnie dołączysz!