Magdalena Umer

Tak! Gdy nic nie chce się robić trzeba zrobić COŚ!

Przejrzałam swoją stronę, stare wpisy lifestylowe, stare sesje i stwierdzam, że oprócz kilku literówek, wcale nie jest aż ta źle. Wracam do wpisów o znanych ludziach Muzyki (przed duże „M”). Do Artystów zapomnianych lub zapominanych przez nowe pokolenie.

I żeby nie było – również uwielbiam Eda Sheerana i „Love Yourself” Justina Biebera. Ale przetłumaczcie sobie ich teksty. Fajne, fajne… Tylko słowo „fajne” przychodzi mi na myśl. A przetłumaczcie sobie metafory w tekstach Magdy Umer 🙂

Magda Umer. A w zasadzie Magda Umer-Przeradzka.

gikz.pl

Nieważne, gdzie się urodziła i jakie szkoły pokończyła. Chociaż nie, krótki rys biograficzny musi być. Przyszła na świat w 1949 w Warszawie. W tym samym mieście skończyła również Filologię Polską i Słowiańską na UW. Tak na marginesie, to częsty kierunek studiów ludzi śpiewających. Debiutowała w kabaretach studenckich.

Ciekawostka: przyjęła chrzest już w dorosłym życiu. Jeśli prawdą jest, że sporo się otrzymuje od swoich rodziców chrzestnych, to miała wyjątkowe szczęście. Jej mamą chrzestną była Kalina Jędrusik (o niej też tu kiedyś przeczytacie).

Wystąpiła w paru filmach oraz spektaklach. Od zawsze związana z piosenką poetycką.

Jej piosenki są uznawane za smutne. Kocham ją za najnowsze „Pa! Role”, które wykonała z Gajosem, za „Oczy przezroczyste”, których nie potrafię zaśpiewać tak pięknie jak ona. Za „Miłość w Portofino”, „Tak młodo jak teraz”, a także „Oczy tej małej”.

muzyka.wp.pl

Umer spotyka Was częściej niż Wam się wydaje. Musicie tylko szerzej patrzeć na polską WARTOŚCIOWĄ muzykę i jest to, niestety, najczęściej ta sprzed lat. Żałuję, że niewiele osób dziś ją kojarzy. A wciąż żyje! Szanuję ją tak bardzo, ponieważ muzycznie jestem zupełnie inna niż ona, chociaż „siedzimy” w podobnym klimacie piosenek. Czasem żałuję, że moją matką chrzestną nie jest Kalina Jędrusik. A z drugiej strony moja też jest całkiem niezła 🙂

Więcej o Magdzie Umer z pewnością powie Wam Wujek Google, a także strona samej Artystki: www.magdaumer.pl (chwilowo w remoncie).

marysiaczok

Cześć, nazywam się Marysia Czok, mam 16 lat i pochodzę z Warszawy. Od sierpnia 2015 roku prowadzę bloga modowo-lifestylowego. Oprócz tego gram na skrzypcach i śpiewam. Mam nadzieję, że do mnie dołączysz!