No zimno, no!

Dobra! Co by nie mówić, w zimę jest zimno, żadne odkrycie, a co roku zaskakuje kierowców, pieszych  i służby drogowe! Moje słowa ani nie dodadzą Wam specjalnej otuchy, ani nie ogrzeją- ale już zestaw z poniższych zdjęć ma taką szansę. Aura za oknem, czy to z widokiem na termometrze w postaci -6, czy +2, i tak niewiele zmienia.
Najgrubszy sweter jaki posiadam, mieści się jedynie do dwóch kurtek. Przy normalnych temperaturach utopisz się z nim po chwili, teraz jest jednak całkiem przyzwoitym śpiworkiem. I to w jakim kolorze! <3
Płaszcz z łatwością znajdziecie w szafie swojej mamy (patrz: ja) lub babci; chyba nie ma domu, w którym ktoś nie nosiłby kiedyś podobnego modelu.

Za to czapka i spodnie to już powiew, let’s say, nowoczesności, żeby nie było, że ubieram się tylko w ciuchy, które znajdę gdzieś po kątach. 🙂

Dajcie znać, jak Wam się to widzi. I jak sprawdza się w praktyce. U mnie, jak na razie, całkiem ciepło.

 

Fot. Justyna Antosiewicz;
naprawdę ładne zdjęcia, dziękuję!

płaszcz / coat – Marks&Spencer
sweter / sweater – H&M
spodnie / trousers – Zara
czapka / hat – Zara
buty / shoes – CCC

marysiaczok

Cześć, nazywam się Marysia Czok, mam 17 lat i pochodzę z Warszawy. Od sierpnia 2015 roku prowadzę bloga modowo-lifestylowego. Oprócz tego gram na skrzypcach i śpiewam. Mam nadzieję, że do mnie dołączysz!