Potworki

Poniższe klapki wywołują skrajne uczucia u odbiorców– zachwyt lub… przeciwieństwo zachwytu. 🙂 Sama musiałam do nich „dojrzeć”, ale w zasadzie decyzja o ich zakupie została podjęta, kiedy je przymierzyłam.
Wędrowałam przez galerię w swoich bardzo ładnych trzewikach na obcasie, ale po czasie zaczęły mnie straszliwie uwierać, doprowadzając do bólu, stęków, jęków i innych klęsk żywiołowych. 🙂

Weszłam do jednej z sieciówek, przymierzyłam moje „Potworki”  i tak mi już zostały na nodze. Zdążyłam (w ciągu 2 tygodni) lecieć w nich samolotem (były atrakcją całego lotniska), obejść pół Brukseli i potwierdzam, że nadają się do wszelakich warunków- najmniej podczas deszczu, ale i to przetrwały. Czasem trochę spowalniają grupę, albowiem posiadają magiczną cechę rozleniwienia osobnika, który akurat ma je na nogach.

Polecam je wszystkim bardzo serdecznie i szczerze na ich widok się uśmiecham. Z każdej stylizacji zrobią coś kreatywnego.

Torba, jak zwykle w moim przypadku, duża i pojemna, do której można wrzucić wszystko „na hurra”! Jej ramiona, „łapki”, świetnie współgrają kolorystycznie z resztą. 🙂

ENJOY.

 

Ph. Krzysztof Roszkowski

Bluzka / shirt – Zara
Spodnie / trousers – C&A
Klapki / flip-flops – Zara Home
Torba / bag – Zara Home
Okulary / sunglasses – Forever21

marysiaczok

Cześć, nazywam się Marysia Czok, mam 16 lat i pochodzę z Warszawy. Od sierpnia 2015 roku prowadzę bloga modowo-lifestylowego. Oprócz tego gram na skrzypcach i śpiewam. Mam nadzieję, że do mnie dołączysz!