W rytm błyskotek swetra

Post stworzony bardzo „na szybko”, ale to tylko przekonało mnie, że jednak jakiś tam zmysł modowy mam, skoro w ekspresowym tempie potrafiłam wyciągnąć z szafy właśnie te rzeczy i spleść je w blogerską całość. Pośpiech uzasadniony jest, oczywiście, warunkami pogodowymi oraz szybkim zachodem słońca.

Co na temat stylizacji?
CIEPŁA! A jak pewnie większość Pań wie, ciężko zimą łączyć bycie pięknym z odczuwalnym ciepłem. Dlatego wychodzę naprzeciw wszystkim grubym kurtkom, swetrom, czapkom i porządnym butom. Nie zmienia to jednak mojego celu; modnie też musi być!

Jaki akcent na najbliższe dni polecam?
Ano przepiękny, świecący sweter – wszystkie błyskotki w nadchodzącym sezonie są mile widziane. Proszę nie zapominać o zasadzie łączenia kolorów. Latem nazywam to Zasadą Trzech Kolorów, ale zimą ubranie tylko w trzy kolory jest praktycznie niemożliwe z uwagi na ilość zakładanych rzeczy. Wprowadzam zatem Zasadę Łączenia Kolorów.

NIE NOSIMY WSZYSTKIEGO „Z INNEJ PARAFII”. Kolory ubrań muszą, a przynajmniej powinny się powtarzać. Jak to wygląda u mnie?
Szara czapka, szare buty, szara torebka. Nieco inne odcienie, ale w granicach normy; akceptowalne. Kurtka z gatunku kolorystycznego „kawa z mlekiem”, za to sweter jest pozytywnym akcentem, który widza ma zaciekawić i zaintrygować, bo przecież nudy nie znosimy.

ENJOY.
img_5255img_5205img_5251img_5211img_5221img_5220img_5247img_5223-1img_5198img_5196img_5214img_5254img_5248

Fot. Mateusz Czok

Kurtka – Zara
Sweter – C&A
Buty – Diverse
Spodnie – H&M
Czapka – #noname
Torebka – z Zakopanego

marysiaczok

Cześć, nazywam się Marysia Czok, mam 16 lat i pochodzę z Warszawy. Od sierpnia 2015 roku prowadzę bloga modowo-lifestylowego. Oprócz tego gram na skrzypcach i śpiewam. Mam nadzieję, że do mnie dołączysz!