Ziemniakowa zima

Wszystkie stylizacje zimowe, które są ciepłe i grube, zostały okrzyknięte w internecie- ZIEMNIAKOWYMI. Tak więc tak, wolę być Zimowym Ziemniaczkiem niż Primabaleriną, ale za to z nieprzewianymi nerkami i ciepłym tyłkiem. 🙂

I jestem bardzo dumna, że międzynarodowa sieciówka, która inspiruje się modelami pochodzącymi bezpośrednio z pokazów mody, mi to umożliwiła. „Wyglądasz jak z śpiworze”, „Kurtka-Jajo”…
Ok, ok. Może nie jest MEGAsexy, ale już modna- TAK. Ta kurtka jest HITEM zimy, co dodatkowo przekonało mnie do zakupu.

Już rok temu, kiedy byłam w Nowym Jorku, wiele osób takie nosiło. Amerykanie to przede wszystkim praktyczny naród. Muszę przyznać, że mają rację.

Bo gdy wychodzę z domu w tej kurtce, rodzice już nie mają argumentu: „w tym czymś na mróz?”. Wystarczy na mnie spojrzeć. Nie wyglądam na kogoś, komu mogłoby być zimno. No i skarpety wychodzące z butów! Modny i ciepły akcent.

Zdjęcia są spełnieniem moich marzeń i przyznaję, że to jedna z najpiękniejszych sesji, jakie miałam. Nie najpiękniejsza, bo obraziłabym wtedy kilku innych fotografów, robiących dla mnie równie przepiękne foty na bloga. Ale ta sesja jest w TOPOWEJ TRÓJCE!
Gdy jechałam, by zrobić zdjęcia na bloga i zaczęło padać, byłam załamana. Myślałam, że w takim śniegu to niemożliwe. A jednak. Po raz kolejny uświadomiłam sobie, że niemożliwe nie istnieje. Zdjęcia są piękne.

Zgadzacie się? 

Fot. Krzysztof Roszkowski (click), Mateusz Czok (click)
NIE WIEM, CO POWIEDZIEĆ! Takie zdjęcia od zawsze były moim marzeniem. Dzięki, chłopaki.

Kurtka – ZARA
Szal – Diverse
Czapka- Carry
Buty – CCC
Skarpet – #noname

 

marysiaczok

Cześć, nazywam się Marysia Czok, mam 17 lat i pochodzę z Warszawy. Od sierpnia 2015 roku prowadzę bloga modowo-lifestylowego. Oprócz tego gram na skrzypcach i śpiewam. Mam nadzieję, że do mnie dołączysz!