Czego ja się boję?

Od razu mówię, że nie mam pojęcia.

Bo jestem bardzo dobra w mówieniu innym, aby się nie bali.
Kilka dni temu pojechałam pożegnać moją koleżankę, która leci na studia do Londynu. Powiedziałam jej, że doskonale sobie poradzi pomimo obaw- i to jest prawda.

Dziś rano pojechałam pożegnać na lotnisko inną serdeczną koleżankę, która z kolei leciała na studia do Manchesteru. Wstałam o 5.45 i… pewnie dlatego jestem teraz totalnie nieżywa. 🙂
Oczywiście przy pożegnaniu powiedziałam jej, że na pewno sobie poradzi i nie musi się bać.

I tutaj uwaga.
DZIEWCZYNY POLECIAŁY DO INNEGO KRAJU, DO MIEJSCA, KTÓREGO TOTALNIE NIE ZNAJĄ. I zrozumiałe, że się boją.

Natomiast ja idę na studia w Warszawie, a dziś czeka mnie wyjazd integracyjny. I umieram ze strachu. Przed wyjazdem integracyjnym. I przed studiami pewnie też.
Wszyscy się śmieją, że boję się picia alkoholu w tak dużej ilości. 🙂

Ale mnie przeraża, z kim będę w pokoju, czy mnie polubią, czy ja ich, kto to będzie, jak będzie wyglądał itp.
Obawy dziewczynki idącej do pierwszej klasy. 🙂 Tylko, że ja idę na pierwszy rok, a nie do pierwszej klasy.

I zrozumiałe jest, że każdy się boi. Ja także mogę!

Ale ja nie mogę spać, mimo zmęczenia, jeść, pomimo głodu. Po prostu nie poznaję samej siebie!
Piszę do znajomych, że się boję – na co oni, że przecież mnie znają i że ja to za 5 minut będę już ze wszystkimi na „ty”.
Często tak właśnie jest. A co, jeśli teraz nie będzie?

Boże. Moja 11-letnia siostra jeździ sama na obozy, a ja mam prawie 19 lat. Dramat.

Lecę zapinać walizkę i zmierzyć się twarzą w twarz z moim strachem.
Dam Wam znać, jak wrócę. O ile przeżyję. 🙂

Jak widać – wszyscy się boimy. Mogę wejść na scenę i wystąpić dla paruset osób, ale…
No. Co ja będę mówić.
Będzie dobrze!

Photo by Caleb Woods on Unsplash

marysiaczok

Cześć, nazywam się Marysia Czok, mam 18 lat i pochodzę z Warszawy. Od sierpnia 2015 roku prowadzę bloga modowo-lifestylowego. Oprócz tego gram na skrzypcach i śpiewam. Mam nadzieję, że do mnie dołączysz!