Grey-T

Skoro ostatnio tyle pisałam o obowiązujących trendach, przyszedł czas na sprawdzenie ich w rzeczywistości. Co dzisiaj wzięłam pod lupę? Przede wszystkim over-size. Skoro góruje na okładkach gazet, trzeba mu się przyjrzeć w wersji rzeczywistej. Bo okładki gazet to nie jest prawdziwy świat. Tam wszystko można poprawić, dokolorować, wyszczuplić, zmienić.

Powiem jedno- sprawa wcale nie jest taka prosta! Powszechne zdanie głosi, że w tym kroju pasuje wszystkim, a szczególnie grubszym osobom. Dla mnie, to nie do końca prawda. Pod luźnym materiałem można nie jedno ukryć. Ale w końcu tego materiału robi się za dużo. I zamiast szczuplej- jest jeszcze grubiej.

Jaka jest moja rada? Przede wszystkim co za dużo, to niezdrowo! Uważajcie na obszerne kroje, żeby nie stało się przesadnie… Warto pomyśleć o jakimś obcisłym akcencie, np. pasku w talii, który podkreśli, co trzeba, a nie uczyni z nas WORKA. Moim paskiem dziś była torebka. Tak też można!

Pierwsza sesja w nowych włosach- zakończona. Z jakim efektem? Oceńcie sami!

 

Buty ze spiczastymi nosami wracają do łask! Moda lubi się powtarzać, powraca ta z dawnych lat, dlatego nigdy nie wyrzucajcie ubrań!

A jak oceniacie moją choinkę? Dla mnie, jej strojenie, to niesamowity czas spędzony z rodziną, wielka tradycja!!! Uwielbiam się cieszyć tym świątecznym drzewkiem jak najdłużej, dlatego towarzyszy mi już od początku grudnia!

Gwiazda betlejemska i wieniec adwentowy to z pewnością podstawowe symbole na wigilijnych stołach!

Spójrzcie na ten wyciągnięty głęboko z szafy zegarek z motywem Gumballa! Odjechanie kolorowy, wesoły, idealny w zestawie z szarą sukienką!

Gorące całusy, pełne zapachu kardamonu, cynamonu i pierniczków!

Moja mama ostatnio pytała mnie o aktualnie modne dodatki. To z pewnością kilka bransoletek na ręce noszone na raz. Nawet te, które z pozoru do siebie nie pasują. Sama byłam zaskoczona. 🙂

No i życzę Wam, żeby szał zakupów nie powalił  Was na ziemię. 🙂 Nie to jest przecież najważniejsze!

 

Dress- Dolce Diva
Heels- Venezia
Shoulder bag- Sinsay
Watch- Gumball

marysiaczok

Cześć, nazywam się Marysia Czok, mam 18 lat i pochodzę z Warszawy. Od sierpnia 2015 roku prowadzę bloga modowo-lifestylowego. Oprócz tego gram na skrzypcach i śpiewam. Mam nadzieję, że do mnie dołączysz!