Międzyzdroje 2016

Jak pewnie część z Was wie, jakiś czas temu miałam okazję spędzić kilka dni w Międzyzdrojach. Szczegółowiej na ich temat wypowiedziałam się na snapchacie MARYSIACZOK <dodawać>. Jeśli ktoś z Was jej nie słyszał, trochę się przypomnę. Coś, co absolutnie zachwyca mnie za każdym razem to MORZE! Bałtyk, plaza i nie trzeba mi niczego więcej do szczęścia. No może odrobina słońca, którego pogoda mi nieco poskąpiła. Samo miasto mnie jednak nie przekonało. Tradycyjne polskie „budy”, sklepiki, gofry i lody, co oczywiście ma swój urok, ale mi się już przejadło.

Nie przeszkodziło mi to jednak w wykonaniu dla Was sesji na bloga z moją, nie ukrywam, jedną z ulubionych zdobyczy sezonu letniego, którą ostatnio kupiłam. Sukienka dosyć odważna, ale kiedy szaleć, jak nie teraz, w wakacje? 🙂 Fryzury poniżej też trochę… różne, bo zdjęcia robiłam „w między czasie”. A w między czasie czasem padało, czasem świeciło słońce i one również różnie się układały.

Przepiękne zdjęcia są dziełem mojej… Pani Dyrektor Izabeli Okrasy (tak, z Panią Dyrektor też można się dogadać)! 🙂 Bardzo dziękuję.

ENJOY.
_MG_5387_MG_5783_MG_5811_MG_5215_MG_5973_MG_5825_MG_5213_MG_5844_MG_5398_MG_5237_MG_4636_MG_4629

Fot. Izabela Okrasa

Dress- Zara

marysiaczok

Cześć, nazywam się Marysia Czok, mam 18 lat i pochodzę z Warszawy. Od sierpnia 2015 roku prowadzę bloga modowo-lifestylowego. Oprócz tego gram na skrzypcach i śpiewam. Mam nadzieję, że do mnie dołączysz!