Niejesienna jesień z Flo

Chyba większości z nas tiulowe spódnice kojarzą się głównie z wiosną lub latem. Słyszałam już: „bo zwiewne, bo kolorowe, bo takie lekkie”. Idąc w myśl tych przymiotników, zastanawiam się, dlaczego szara jesień nie może być uświetniona lekkością i kolorem?

Gdy za oknem słota, jak inaczej poprawić sobie humor niż ubierając się bardziej kolorowo, optymistycznej? To działa, przetestowałam! Ciężko to wytłumaczyć, ale tak właśnie jest.

Gdy wstaję rano, a za oknem ciemno, kolory, które pierwsze przychodzą mi na myśl to czarny i szary. Ale zmuszam się do założenia czegoś czerwonego lub różowego i, paradoksalnie, po kilku godzinach czuję się lepiej.

Flo to urocza i optymistyczna dziewczyna, która już dawno temu wygrała konkurs na mojej stronie facebookowej – nagrodą była sesja na blogu. W myśl radosnego nastroju postanowiłyśmy przełamać pesymizm i szarość jesieni!

Z jakim efektem? Oceńcie sami i powiedzcie, jak zapatrujecie się na zupełnie niejesienną odsłonę jesieni?

Mój blog, jak zwykle na przekór „zasadom”. 🙂

ENJOY.

img_3715img_3702img_3693img_3685img_3672img_3603collage_fotorimg_3735img_3736img_3737img_3618img_3761

Fot. Oliwia Klepacka, dziękuję!

Flo:
spódnica – TUTU Princess
bluzka – H&M
płaszcz – Benetton
trampki – Converse
zegarek – Guess

Marysia:
sweter/kurtka – Stradivarius
bluzka off-shoulders – H&M
spódnica – Kozacki Mops
trampki – Tommy Hilfiger

marysiaczok

Cześć, nazywam się Marysia Czok, mam 18 lat i pochodzę z Warszawy. Od sierpnia 2015 roku prowadzę bloga modowo-lifestylowego. Oprócz tego gram na skrzypcach i śpiewam. Mam nadzieję, że do mnie dołączysz!