Pod Peleryną

Największą zabawą w modzie jest dla mnie połączenie czegoś, co na początku wydaje się dziwne do połączenia. Spotyka się to oczywiście ze zdziwieniem babci i dziadka, którzy podchodzą do tematu klasycznie i do poniższej stylizacji dorzuciliby komentarz: „do takiego eleganckiego stroju jakaś czapka na głowie nie pasuje”.

No i właśnie o to chodzi, drodzy Państwo!
Żebyśmy łączyli rzeczy „z innej bajki”, bo wtedy robi się interesująco. Zwykła peleryna, zwykłe czarne spodnie z czarnymi obcasami. No „TYPOWO” 🙂

Za to z czapką złapałam niesamowitą więź porozumienia! Nie dość, że zamszowa, to jeszcze Maffashion nosi identyczną (byłam pierwsza :D)!

Jesień ma do siebie bycie raczej spokojną. Zatem przekradajmy do niej drobne „smaczki szaleństwa”.

ENJOY.
img_4264img_4213img_4336img_4217img_4197img_4240img_4375img_4298img_4291img_4341img_4143img_4208

Fot. Karolina Kowalewska (DZIĘKUJĘ, KOCHANIE!)
(wanataka.pl)

Peleryna – Stradivarius
Czapka – HM
Kombinezon – Stradivarius
Zegarek – Sinsay
Szpilki – Gino Rossi

marysiaczok

Cześć, nazywam się Marysia Czok, mam 18 lat i pochodzę z Warszawy. Od sierpnia 2015 roku prowadzę bloga modowo-lifestylowego. Oprócz tego gram na skrzypcach i śpiewam. Mam nadzieję, że do mnie dołączysz!