#prom2017

Znalezienie odpowiedniej kreacji studniówkowej graniczy z cudem i wielu dziewczynom spędza sen z powiek. Dlaczego? Przecież to tylko jeden wieczór… Takie już MY – KOBIETY jesteśmy. W zasadzie przez cały styczeń gdzieś tam ukradkiem przejmowałam się, co włożyć. W moim przypadku sukienka miała „robić robotę” aż dwa razy- w piątek i sobotę. Ci, którzy obserwują mnie na snapchacie, wiedzą zapewne, o czym mówię. 🙂

Sukienki, które można znaleźć w sklepach (mowa tu również o tych internetowych) są albo zbyt nijakie, oczywiste, nudne albo wręcz przeciwnie. Wulgarne (w oczach nauczycieli i rodziców), za krótkie, z gołymi plecami, głębokim dekoltem itp…

UWIELBIAM EKSTRAWAGANCKIE STROJE! Uwielbiam szokować, zwłaszcza podczas większych wyjść. Zrobiłam to rok temu na balu gimnazjalnym (wpis możesz zobaczyć w zakładce FASHION).

W tym roku, jako że na obu imprezach byłam tylko partnerką, musiałam nieco ostudzić emocje. ZNALAZŁAM SWÓJ IDEAŁ! Proszę nie zwracać uwagi na wydęty brzuch, bo akurat przed zdjęciami najadłam się dobrego jedzenia. Zdjęcia robione przy trudnym świetle, ale dla Was- wszystko 🙂

Co sądzicie?

 

Fot. Mateusz, Aga, Karolina, Oliwia, Ania! Mam nadzieję, że wymieniłam wszystkich. Dziękuję!

Sukienka – Missguided
Szpilki – Zara
Torebka – Zara

marysiaczok

Cześć, nazywam się Marysia Czok, mam 18 lat i pochodzę z Warszawy. Od sierpnia 2015 roku prowadzę bloga modowo-lifestylowego. Oprócz tego gram na skrzypcach i śpiewam. Mam nadzieję, że do mnie dołączysz!