Rzymskie wakacje

W tym poście chciałabym podzielić się z Wami moimi wrażeniami na temat Rzymu. Być może część z Was już była, część wkrótce zamierza być! Jestem ciekawa, czy się ze mną zgodzicie!

IMG_0496
Zacznijmy od podstaw. Datę założenia Rzymu przez legendarnych Romulusa i Remusa bardzo łatwo zapamiętać. Ja mówi powiedzienie: „Na Siedmiu wzgórzach PięTrzy się Rzym” (753r. p.n.e.)!

Lot do Rzymu zajmie Wam ok. 2,5h. Ogromnym ułatwieniem są busy, które transportują turystów (4euro/os.) do samego Centrum .Centrum- niezbyt szczególne, zwłaszcza o 23.00. Wielu bezdomnych, wiele osób z butelką piwa w ręku i czerwonymi oczami. Ale nawet o tej porze można tu zjeść pizzę z blachy (kwadratowa)! Nie mam pojęcia, w jaki sposób była przygotowana, ale ciasto było bardzo dobre i absolutnie nie wydawało się, że mogło być gotowe (mrożone)! Pyszny start, zwłaszcza po podróży! Pizze w przeróżnych samach- tradycyjna margherita, napoletana, z mozzarellą i pomidorami, z kiełbasą, frytkami, pieczarkami, czy prosciutto!

Kiedy już przyjdzie Wam wybrać hotel w Rzymie, podpowiem, że najważniejsze jest POŁOŻENIE! Miałam to szczęście mieszkać kilkaset metrów od Panteonu, na Placu Largo di Torre Argentina.

IMG_6272
Coś, co uderza od samego początku bycia w Wiecznym Mieście, to architektura! Całe miasto w takim samym pięknym stylu! Czy w dzisiejszych czasach jest to jeszcze możliwe, że każda kamienica na ulicy do siebie pasuje?

Rzym lata świetności ma już za sobą, bo wszystko, co mają, zawdzięczają swoim przodkom. Z ich aktualną mentalnością nie dorobiliby się takiego CUDA. Nie sposób wymienić wszystkie miejsca, które warto odwiedzić, bo od tego są przewodniki (najbardziej polecam ten z Itaki). Mimo wszystko- kościoły, kościoły, kościoły. Nasze najpiękniejsze polskie nie są w stanie się z nimi równać! I chociaż niektóre obrazy są już dobrze zakonserwowane przez kurz (och! wy leniwi Włosi!), ogólny widok robi niesamowite wrażenie! W kościołach również przepiękna muzyka i wieczorne koncerty. Aż szkoda, że tak mało turystów o tym wie!

IMG_0395

IMG_0406

IMG_0445

Jak Rzym to oczywiście jego Starożytna część z Panteonem (szkoda, że został przerobiony na kościół, bo jego klimat zupełnie niekościelny), Koloseum, Forum Romanum. Wieczór obowiązkowy na Schodach Hiszpańskich, przy Fontannie di Trevi, czy na moim ulubionym Piazza Navona.

IMG_0428

IMG_0432

Ciekawe, kiedy ją w końcu wyremontują? Fontanna di Trevi:

IMG_0448

Schody Hiszpańskie!

IMG_0452

Nie wolno zapomnieć o Watykanie! Jego moc bije na łopatki, a możliwość bycia w środku, przy grobie Polaka, św. Jana Pawła II, wywołało ciary na moich plecach! Nie polecam za to Muzeum Watykańskiego. Na pewno nie, kiedy za oknem jest 35 stopni, bo w środku brak klimatyzacji, w Kaplicy Sekstyńskiej tłumy ludzi, ciągłe wołanie przez głośniki „silencio” i zakaz robienia zdjęć. Jedzenie dramatyczne i to w cenie 20 euro/os.

IMG_0642

IMG_0626

A skoro już mowa o włoskim jedzeniu! Prawie wszędzie jest ono na bardzo wysokim poziomie. Na pewno można „wpaść” do gorszej i lepszej knajpy, ale od czego jest TripAdvisor? Muszę przyznać, że podczas całego wyjazdu nie spotkałam się ze złym jedzeniem. Raczej z dużym kulinarnym sercem!
IMG_6278

Lody dla ochłody? Jak najbardziej! Absolutni Mistrzowie Świata. Gorąco polecam Gelateria Della Palma Roma, gdzie znajdziecie aż 150 smaków. A jest z czego wybierać!
IMG_0670

Co z shoppingiem? Znane marki znajdziecie wszędzie. Włosi, trzeba im to oddać, mają niesamowity styl. Prawie każda kobieta nosi przy sobie drogą torebkę. Tu złapałam dla Was kilka oryginalności.
IMG_0471

IMG_6281

IMG_0493

Magnum Store (czytajcie w poprzednich postach).

img_5213

Jedna z Rzymskich Galerii Handlowych:
IMG_0449

No i błagam Was! Ślijcie kartki!

IMG_0631 (1)

Do zobaczenia w Rzymie!

marysiaczok

Cześć, nazywam się Marysia Czok, mam 18 lat i pochodzę z Warszawy. Od sierpnia 2015 roku prowadzę bloga modowo-lifestylowego. Oprócz tego gram na skrzypcach i śpiewam. Mam nadzieję, że do mnie dołączysz!