Zoë kombinezon

Nie wiem, czy się ze mną zgodzicie, ale:

  • Warto wspierać innych
  • Warto wspierać polskie marki
  • Warto wspierać początkujących w świecie mody
  • Warto się wyróżniać / Warto być innym
  • Warto nie wydawać za dużo na te „inne” ubrania
  • Nie warto nosić rzeczy, które ma co druga osoba

Z myślą o kobietach/dziewczynach, które kierują się powyższymi zasadami, przygotowałam dla Was serię zdjęć przy współpracy z warszawskim butikiem Zoë Boutique przy ul. Hożej 54 (click). Dlaczego akurat oni? Po pierwsze, ich rzeczy są niepowtarzalne. Zazwyczaj w ich sklepie znajdziesz jeden, czasem dwa takie same egzemplarze. Po drugie, dysponują przeróżnymi rozmiarami, w tym ubraniami oversize’owymi, w które zmieści się każda z nas. Po trzecie, nie spotkałam się nigdy wcześniej z tak przyjemnym dla oka wzornictwem i kolorystyką. Każda znajdzie coś dla siebie. Po czwarte, ich rzeczy są w przystępnej cenie.

Całość zwieńczona PRZEmiłą obsługą, która zawsze szczerze doradzi i pomoże.

Poniższa stylizacja to opcja dla dziewczyn, które nie mają za dużo czasu na przebieranie się. Długi, czarny kombinezon to alternatywa dla sukienki na późnopopołudniowe lub wieczorne wyjście. Połączona z Lordsami oraz „zadziorną” torebką.

Zdaję sobie sprawę, że możesz być zdziwiona kolorystyką. Nic z tych rzeczy: następny post – również dzięki Zoë – totalnie jasny! Dla każdego coś miłego!

ENJOY.

_DSC8025_DSC8077_DSC8074_DSC8031_DSC8071_DSC8059_DSC8005_DSC8068_DSC8067_DSC8054_DSC8044_DSC8093_DSC8084_DSC7961

Fot. Karolina Kowalewska z Wanataka.pl

Overals, shoes – Zoë Boutique, Hoża 54
Bag – Cropp
my favorite Sunglasses  – Reserved

marysiaczok

Cześć, nazywam się Marysia Czok, mam 18 lat i pochodzę z Warszawy. Od sierpnia 2015 roku prowadzę bloga modowo-lifestylowego. Oprócz tego gram na skrzypcach i śpiewam. Mam nadzieję, że do mnie dołączysz!